Galvatron Fryderyk Sokół
EN
Galvatron wdrożenia
Stabilna i bezpieczna infrastruktura IT dla małej firmy
od chaosu do porządku w kilka tygodni

Punktem wyjścia była słaba kondycja infrastruktury, rosnące koszty utrzymania serwerów on-premise oraz coraz droższa chmura po zmianach licencjonowania VMware w latach 2025–2026. Do tego dochodził silnie rosnący ruch, brak rozproszonego backupu, pojedynczy serwer WWW jako one point of failure, podstawowy monitoring usług i logów oraz skomplikowana obsługa certyfikatów zarówno dla klientów, jak i samej firmy.

Firma rozwijała się szybko, ale infrastruktura nie nadążała – potrzebna była stabilna i skalowalna platforma do pracy dla globalnego, rozproszonego zespołu i klientów z całego świata.

Cel projektu

Celem projektu było:

Projekt jest naturalnym rozwinięciem opisanej wcześniej realizacji „Transparentna migracja usług WWW i poczty bez zmiany haseł, bez przestojów i bez bólu użytkowników”, gdzie skupialiśmy się na samej migracji.

Discovery – fundament transformacji

Pierwszym krokiem był szczegółowy IT discovery:

Discovery potraktowaliśmy jak klasyczną fazę planowania – około 80% wysiłku poszło w analizę i plan, 20% w samą egzekucję. To właśnie ten etap zadecydował o tym, że transformacja zakończyła się sukcesem.

Wybór chmury – dlaczego Kamatera

Analizowaliśmy praktycznie wszystkich dużych dostawców: AWS, Azure, IBM Cloud, Alibaba Cloud, Google Cloud oraz kilku mniejszych graczy. Każdy miał swoje plusy i minusy, więc decyzję podparliśmy analizą SWOT oraz klasycznym trójkątem zarządzania projektem (zakres–czas–koszt).

Trójkąt zarządzania (żelazny trójkąt, trójkąt ograniczeń) to fundamentalna koncepcja w zarządzaniu projektami, definiująca zależność między trzema głównymi ograniczeniami: zakresem (funkcjonalności), czasem (termin) i kosztami (budżet)

Finalnie wybraliśmy izraelskiego dostawcę Kamatera, ponieważ połączył dojrzałe narzędzia, solidną infrastrukturę, przystępne ceny i prostotę konfiguracji. Z perspektywy czasu był to dobry wybór, choć po drodze nie obyło się bez kilku naturalnych eskalacji.

Architektura hybrydowa zamiast „all‑in cloud”

Nowa infrastruktura została zbudowana w modelu hybrydowym: chmura publiczna + lokalne datacenter on-premise połączone bezpiecznymi tunelami VPN, z HAProxy jako centralnym punktem styku dla ruchu WWW i poczty.

Dlaczego hybryda?

Żeby chmura była realnie opłacalna:

Plan migracji – kamienie milowe i testy

Na bazie raportu discovery powstał szczegółowy plan migracji określający:

Project plan, diagram wysokopoziomowy

Każdy etap kończył się testami, które dawały pewność, że zmiana nie spowoduje przestoju ani problemów dla użytkowników. Założenie było proste – migracja ma być dla biznesu niewidoczna.

Przygotowanie nowej infrastruktury

Po wyborze dostawcy samo zbudowanie nowej infrastruktury było już stosunkowo proste. Narzędzia cloud były na tyle zaawansowane, że w ciągu kilku godzin udało się zbudować odpowiednią infrastrukturę gotową do migracji. Głównym elementem była warstwa HAProxy oraz odpowiednie technologie VPN łączące chmurę z lokalnym datacenter on-premise.

Egzekucja – bezpieczne przełączenie

Realizacja planu opierała się na ścisłym zarządzaniu ryzykiem (także tym pozytywnym), częstych testach pośrednich, doświadczonym zespole inżynierów oraz wsparciu nowoczesnych technologii – w tym nowoczesnych modeli językowych, potocznie nazywanych sztuczną inteligencją (AI).

Efekt? Mniej zgłoszeń od użytkowników, szybsze i bardziej wydajne usługi oraz mniej zakłóceń i „szumu” ze środowiska.

Optymalizacja i Hypercare

Unikalny czas zaraz po wdrożeniu rozpoczął się tuż po przeniesieniu systemu na nową infrastrukturę. Wyjście na świat zabezpiecza Fortinet, dalej ruch trafia do publicznej chmury z HAProxy i zapasowymi datacenter z balansowaniem ruchu.

Środowisko wspiera rozproszony backup oraz disaster recovery, szybki VPN, superwydajne i bezpieczne serwery on-premise z konteneryzacją Docker oraz FreeBSD jails. Monitoring opiera się na Nagios, rozszerzonym o analizę systemu przez autorski model AI.

To wszystko w określonym czasie i budżecie pozwoliło ponad czterokrotnie zwiększyć wydajność usług w porównaniu z poprzednią infrastrukturą. Optymalizacja – czyli w praktyce Business As Usual – trwa cały czas, a monitoring wydajności i jakości usług jest mocno wspierany przez inżynierów oraz narzędzia AI, tak aby maksymalizować wydajność i stabilność, a jednocześnie obniżać koszty tam, gdzie jest to możliwe przy kontrolowanym ryzyku.